Serwomotor palący się co kilka miesięcy — mikrooscylacje i strojenie serwonapędu
Nowy, sprawny silnik osi wytrzymywał dwa–trzy miesiące. Zamiast zamawiać kolejny, posłuchaliśmy osi: cichy, wysoki pisk przy zatrzymaniu zdradził mikrooscylacje regulatora, które grzały uzwojenia, choć oś stała w miejscu. Strojenie serwonapędu zakończyło serię wymian.
W skrócie
- Napęd
- serwonapęd Omron SERVOPACK
- Objaw
- wysoki pisk osi przy zatrzymaniu i utrzymaniu pozycji
- Skala problemu
- 4–6 silników rocznie, do tego robocizna i przestoje
- Przyczyna
- wzmocnienia regulatora za wysokie względem bezwładności osi
- Efekt
- silnik przestał się grzać, koniec wymian



Problem: silnik wymieniany „bo tak już ma”
Silnik jednej z osi maszyny był wymieniany co dwa, trzy miesiące. Za każdym razem montowano nowy, sprawny egzemplarz — i za każdym razem po kilku tygodniach pracy się przepalał. Rocznie oznaczało to cztery do sześciu silników, do tego robocizna i przestoje.
Na obudowie silnika wisiała kartka z opisem błędu. Ktoś ją napisał, bo trzeba było jej używać regularnie. To zwykle pierwszy sygnał, że problem przestał być awarią, a stał się rutyną.
Diagnostyka: najpierw posłuchaliśmy osi
Zamiast zamawiać kolejny silnik, zaczęliśmy od obserwacji maszyny w pracy. Oś piszczała — nie głośno i nie ciągle, tylko cienkim, wysokim dźwiękiem przy zatrzymaniu i utrzymaniu pozycji. Dla ucha drobiazg, dla silnika wyrok.
To był objaw mikrooscylacji. Wzmocnienie pętli regulacji było ustawione za wysoko względem rzeczywistej bezwładności osi.
Dlaczego silnik grzał się, choć oś stała w miejscu
Regulator wykrywał minimalne odchylenie od zadanej pozycji, korygował, przestrzeliwał, korygował w drugą stronę — i tak w kółko, kilkaset razy na sekundę. Z zewnątrz nic się nie działo: oś stała.
A w uzwojeniach przez cały ten czas płynął falujący prąd. Silnik nie wykonywał żadnej pracy, a grzał się od środka — izolacja uzwojeń dostawała obciążenie cieplne, którego nikt nie przewidział. Po kilku tygodniach takiej pracy uzwojenie się przepalało. Zawsze w ten sam sposób. Nowy silnik tylko rozpoczynał to samo odliczanie od nowa.
Rozwiązanie: strojenie serwonapędu zamiast kolejnego silnika
- Wzmocnienia pętli prędkości i pozycji dobraliśmy do rzeczywistej bezwładności osi, zamiast zostawiać wartości fabryczne.
- Rampy przyspieszania i hamowania ustawiliśmy tak, żeby napęd nie wchodził w gwałtowne korekty.
- Filtr tłumiący pasmo (tzw. filtr notch) dołożyliśmy w zakresie częstotliwości, w którym oś rezonowała.
Efekt
Pisk zniknął. Silnik przestał się grzać i pracuje. Zakończyła się seria wymian co dwa, trzy miesiące — a razem z nią koszt kolejnych silników, robocizny i przestojów.
Wniosek: wymiana to nie naprawa
Podzespół, który pada regularnie co kilka miesięcy, prawie nigdy nie jest wadliwy. Coś go zabija — i dopóki nie znajdzie się przyczyny, kupuje się kolejne egzemplarze tego samego elementu. Wymiana to nie naprawa, tylko odroczenie, za które płaci się w ratach.
Sygnały, że serwonapęd może być źle nastrojony:
- oś piszczy lub „brzęczy” przy zatrzymaniu i utrzymaniu pozycji — to nie kwestia smarowania, to regulator prosi o pomoc,
- silnik jest wyraźnie ciepły, choć oś przez większość czasu stoi,
- ten sam silnik lub napęd pada regularnie, mimo że za każdym razem montowany jest nowy,
- oś drga albo przeregulowuje przy dojeżdżaniu do pozycji.
Jeśli napęd ma funkcję rejestracji przebiegów, warto zobaczyć prąd silnika w czasie postoju osi — przy mikrooscylacjach zamiast spokojnego przebiegu widać prąd, który stale faluje.
Zakres prac
- diagnostyka osi — wysoki pisk przy zatrzymaniu i utrzymaniu pozycji
- dobór wzmocnień pętli prędkości i pozycji do rzeczywistej bezwładności osi
- ustawienie ramp przyspieszania i hamowania
- filtr tłumiący pasmo rezonansowe osi (notch)
Efekt
- koniec wymian silnika co 2–3 miesiące
- oś pracuje bez pisku
- silnik przestał się grzać
Masz podobny problem?
Opisz maszynę i objawy — zaproponujemy sposób diagnostyki i bezpłatną wycenę. Ta realizacja dotyczyła usług: Serwis maszyn przemysłowych, Utrzymanie ruchu 24/7.
Szerzej o tym problemie piszemy w poradnikach: