Pomiary elektryczne kojarzą się głównie z obowiązkiem, który trzeba „odhaczyć” raz na kilka lat. W zakładzie produkcyjnym to jednak przede wszystkim sposób na wykrycie problemów, zanim skończą się porażeniem, pożarem albo nagłym wyłączeniem linii. Poniżej wyjaśniamy, co mówią przepisy, jakie pomiary wykonuje się w halach i przy maszynach oraz jak zaplanować je tak, żeby produkcja nie stanęła.
Co mówią przepisy
Podstawą jest art. 62 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego: co najmniej raz na 5 lat właściciel lub zarządca obiektu musi przeprowadzić kontrolę, która obejmuje m.in. badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej — stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów.
Pięć lat to jednak minimum. Częstsze badania mogą wynikać z warunków pracy instalacji (wilgoć, pył, wysoka temperatura, środowisko korozyjne), z dokumentacji i instrukcji eksploatacji, z oceny ryzyka zawodowego, zaleceń producentów maszyn albo wymagań ubezpieczyciela. W halach o trudnych warunkach wiele zakładów bada instalację co roku.
Jakie pomiary wykonuje się w zakładzie
- Ciągłość przewodów ochronnych i połączeń wyrównawczych — czy obudowy maszyn, szaf i konstrukcji są rzeczywiście połączone z przewodem ochronnym.
- Rezystancja izolacji — czy izolacja przewodów i urządzeń nie uległa degradacji przez temperaturę, olej, wilgoć czy uszkodzenia mechaniczne.
- Skuteczność ochrony przeciwporażeniowej — najczęściej przez pomiar impedancji pętli zwarcia, który pokazuje, czy zabezpieczenie wyłączy zasilanie wystarczająco szybko w razie zwarcia.
- Wyłączniki różnicowoprądowe — prąd i czas zadziałania.
- Rezystancja uziemień oraz stan instalacji odgromowej.
Sposób sprawdzania instalacji niskiego napięcia opisuje norma PN-HD 60364-6. Wynik każdego pomiaru porównuje się z wymaganiami dla danego obwodu — sama liczba bez tej oceny niewiele mówi.
Pomiary maszyn i urządzeń
Osobną grupą są pomiary wyposażenia elektrycznego maszyn, którego dotyczy norma PN-EN 60204-1. Sprawdza się m.in. ciągłość obwodu ochronnego maszyny, rezystancję izolacji i działanie obwodów zabezpieczeń. Takie sprawdzenie ma szczególny sens po modernizacji sterowania, po naprawie z wymianą okablowania i po relokacji maszyny.
Kiedy wykonać pomiary poza terminem
- po podłączeniu nowej maszyny lub wykonaniu nowego przyłącza zasilającego,
- po rozbudowie lub przebudowie instalacji w hali,
- po zalaniu, pożarze albo zwarciu, które uszkodziło elementy instalacji,
- gdy często zadziałają zabezpieczenia, a przyczyna nie jest oczywista,
- przed odbiorem instalacji po pracach wykonawczych.
Co powinien zawierać protokół
Rzetelny protokół to dokument, który obroni się przy kontroli i przyda się elektrykom przy kolejnych pracach. Powinien zawierać: datę i zakres badań, opis obiektu i badanych obwodów, warunki pomiaru, użyte przyrządy (z aktualnym świadectwem wzorcowania), wyniki wraz z oceną, wnioski i zalecenia oraz dane i podpis osoby z odpowiednimi kwalifikacjami. Najwięcej wartości mają zalecenia — lista konkretnych obwodów do poprawy, a nie ogólne „instalacja wymaga naprawy”.
Jak przeprowadzić pomiary bez zatrzymywania produkcji
Część pomiarów, np. rezystancji izolacji, wymaga wyłączenia obwodu. Da się to zaplanować tak, żeby nie stawiać całego zakładu:
- dzielimy zakład na strefy i badamy je w uzgodnionych oknach — na przerwach, zmianach produkcji, w weekendy,
- przed pomiarami porządkujemy opisy obwodów w rozdzielnicach, co przy okazji ułatwia późniejszą eksploatację,
- pomiary łączymy z przeglądem maszyn, żeby ograniczyć liczbę wyłączeń.
Pomiary elektryczne w Łodzi i okolicach
Wykonujemy pomiary elektryczne instalacji, rozdzielnic i maszyn w zakładach w Łodzi, województwie łódzkim i w promieniu ok. 100 km — z protokołem i listą zaleceń. Nasi elektrycy mają uprawnienia SEP E+D.